Dolnoslaskie Stowarzyszenie Rozwoju Zeglarstwa
 
Media o nas

zeglarski wywiad
   W lipcu 2007 odwiedziła nas telewizja
Telewizja Wrocław kręciła program o żeglarstwie we Wrocławiu. I odwiedzili naszą przystań. Janusz opowiadał o żaglach :-) >>>

   "SŁOWO POLSKIE - GAZETA WROCŁAWSKA" z dnia 5.06.2004
tytuł: Agnieszka z klanu Pełków
Skan artykułu - (niestety 860kb) można zobaczyc tutaj

   "SŁOWO POLSKIE - GAZETA WROCŁAWSKA" z dnia 16.02.2004
strona 4 dodatku "Wieczór Wrocławia"
tytuł: Szykują się do rejsu życia
Skan artykułu - część 1 (287kb) można zobaczyc tutaj
Skan artykułu - część 2 (368kb) można zobaczyc tutaj

   "WIECZÓR WROCŁAWIA" z dnia 7.11.2002
nr 217 (9594)
strona 6
autor: Ryszard Mulek
Janusz się wypowiada :-)
Skan artykułu (43kb) można zobaczyc tutaj

   "WIECZÓR WROCŁAWIA" z dnia 7.05.2002
nr 87 (9464)
strona 9
autor: Ryszard Mulek
Skan artykułu (88kb) można zobaczyc tutaj

Tytył artykułu: PATENT NA CIEKAWE ŻYCIE

Janusz Pełka: Żeglarstwo jest jego największą pasją

Miał zaledwie 10 lat, gdy po raz pierwszy samodzielnie wypłynął
"Kadetem" na jezioro. Od tego czasu minęło wiele lat, a dla Janusza
Pełki żeglarstwo stało się wielką pasją. Pływaniem zaraził kolegów,
przyjaciół, całą rodzinę. Pod jego okiem każdego roku wiele młodych
ludzi zdobywa żeglarskie patenty na kursach i obozach.

- Tylko mój pies nie ma jeszcze żeglarskiego patentu, ale też pływa
ze mną na jachtach - śmieje się pan Janusz, który ponad 2 lata temu,
wraz z grupą przyjaciół, powołał Dolnośląskie Stowarzyszenie Rozwoju
Żeglarstwa i od tego czasu mu prezesuje. Jest jachtowym sternikiem morskim,
sternikiem motorowodnym i instruktorem żeglarstwa.

Rejsy po morzach

- Stowarzyszenie powołaliśmy z myślą o młodzieży. Chcemy, żeby zamiast
zaglądać do kieliszka, sięgać po narkotyki lub wchidzić na przestępczą
drogę mieli możliwość ciekawego spędzenia czasu - mówi Pełka. W naszym
stowarzyszeniu młodzi ludzie mogą nie tylko nauczyć się prowadzenia jachtów,
ale przeżyć dodatkowo wielką przygodę. Każdego roku organizujemy rejsy po
Bałtyku, głównie do portów Litwy, Łotwy, Estonii. Z tej formy wypoczynku oraz
szansy podnoszenia żeglarskich kwalifikacji każdego roku korzysta ponad 70 żeglarzy.
Pod dowództwem doświadczonych żeglarzy młodzi ludzie mogą wybrać się także w rejs
po Morzu Śródziemnym. A mniej doświadczonym żeglarzom stowarzyszenie oferuje rejsy
po jeziorach, najczęściej po jeziorach Pojezierza Lubuskiego.

Kursy i obozy

Instruktorzy DSRŻ, od początku istnienia stowarzyszenia, szkolą młodych ludzi
na wakacyjnych obozach żeglarskich w Niesulicach koło Świebodzina. Każdego roku
patenty żeglarza zdobywa na nich 200 chłopców i dziewcząt.
- Obozowiczów uczymy śpiewać szant - twierdzi prezes stowarzyszenia. Kursanci
poznają również etykę żeglarską, doskonalą swoje umiejętności pływackie, uczą się
samodzielności i odpowiedzialności, poszanowania przyrody i troski o sprzęt żeglarski.
Każdy młody żeglarz potrafi udzielić też pierwszej pomocy. Najbardziej jednak cieszy
mnie, że dzięki naszej działalności, młodzież staje się koleżeńska i sprawna fizycznie.
Większość naszych wychowanków po powrocie z obozu zrywa ze złymi nałogami i w sporcie
odnajduje pasję. Ci, którzy nie mają możliwości wyjazdu na obóz, patenty żeglarskie mogą zdobyć
na kursach, które stowarzyszenie organizuje we Wrocławiu.

Żeglarze razem

Stowarzyszenie pod kierunkiem Janusza Pełki sporo robi także na rzecz integracji
środowiska żeglarskiego. Organizuje regaty żeglarskie, spływy kajakowe oraz warsztaty
na temat żeglarstwa. Społecznicy Dolnośląskiego Stowarzyszenia Rozwoju Żeglarstwa
przymierzają się także do wydawania własnej gazety (chodzi konkretnie o internetowy serwis
zeglarski - komentarz: Agnieszka). O działalności stowarzyszenia można dowiedzieć
się też w internecie, pod adresem: www.zeglarstwo.org.pl.


WIELKA WROCŁAWSKA

To nasza redakcyjna nagroda, którą w tym roku przyznajemy już po
raz dziewiąty. Wielka Wrocławska ma pokazywać zwykłych ludzi.
Takich, którzy każdego dnia, bez rozgłosu, robią rzeczy niezwykłe.
Robią je z zaangażowaniem i prawdziwie. W maju prezentujemy kolejnych
pięciu kandydatów do miana Człowieka Miesiąca. Czytajcie o nich
i decydujcie, kogo należy docenić za wielkie serce, za pasję,
za bezinteresowność. Wybierzcie swojego kandydata - Człowieka Maja.
On znajdzie się w finałowej dwunastce walczących o złotą podkowę Wielkiej Wrocławskiej.